Zajmujemy się leczeniem dzieci i młodzieży uzależnionej od narkotyków i innych substancji psychoaktywnych.

Terapia przeznaczona jest dla młodzieży w wieku od 14 do 21 lat. Ośrodek jest koedukacyjny. Prowadzimy go w duchu wartości chrześcijańskich. Przyjmujemy młodzież zarówno wierzącą, jak i niewierzącą.

Terapia trwa 12 miesięcy.

Ośrodek jest kontraktowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Wierzenica położona jest w sąsiedztwie Puszczy Zielonki, 14 km od Poznania (w kierunku Gniezna). Obok znajduje się zabytkowy kościół św. Mikołaja.

Dysponujemy 8 pokojami dla 28 osób. Posiadamy również siłownie, wyposażony klub do gier zespołowych ( bilard, piłkarzyki, stół do gry w ping ponga oraz cymbergaj). W ośrodku znajduje się również biblioteka oraz filmoteka. 

Na terenie przy ośrodku znajdują się boiska do gry w piłkę nożną oraz siatkówkę oraz ogród i sad.

Więcej informacji na temat przyjęcia do Ośrodka znajdą Państwo w zakładce powyżej. 

* Znajdź nas na Facebook: Ośrodek Terapii Uzależnień WIerzenica

Zakończenie leczenia Gosi

W dzisiejszym dniu leczenie zakończyła Gosia. Z tej okazji młodzi przygotowali okolicznościowe przedstawienie. Dzisiaj odbyło się także comiesięczne spotkanie dla rodziców z warsztatami psychoedukacyjnymi dla nich. Podczas spotkania rodzice mięli okazję obejrzenia zdjęć z wakacji. Życzymy Małgosi dużo pogody ducha na powrót do domu, wielu nowych przyjaciół, a przede wszystkim trzeźwego życia.

Goście w Ośrodku

Na początku września po raz kolejny gościliśmy w naszym domu Jego Ekscelencję Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, a także przedstawicieli firmy Enea wraz ze swoim Duszpasterzem Energetyków ks. Piotrem Piecem oraz Księdza Dyrektora Waldemara Hansa. Goście spotkali się z młodzieżą, mogli zapoznać się z ich problemami, a także z tym,  jaki sposób tu rozpoczynają życie od nowa. Był czas na wspólną rozmowę, a także spotkanie przy kawie i ciastku. Młodzież z tej okazji wręczyła miłym gościom miód z naszej pasieki.

ZANIEMYŚL - 2014

W ostatnich dniach sierpnia mięliśmy przyjemność odpoczywania w kolejnym, cudownym miejscu – w Ośrodku Bojanowe Gniazdo w Zaniemyślu. Miejscowość ta położona jest ok. 40. km od Poznania nad Jeziorem Raczyńskim. Podczas wypoczynku cieszyliśmy się spacerami, różnego rodzaju grami terenowymi, możliwością obcowania z przyrodą. Każdego dnia rano spotykaliśmy się na mszy św. Nie zabrakło oczywiście codziennych zajęć terapeutycznych, spotkań społeczności czy warsztatów. Wielką radością dla nas było ognisko i wspólne grillowanie, gdzie jeszcze bardziej cieszyliśmy się swoją obecnością, a niektórzy wykazali się talentem aktorskim przygotowując dla społeczności różne skecze. Jedzonko było bardzo pyszne, a atmosfera w Ośrodku na prawdę rodzinna. Dziękujemy wszystkim Pracownikom Ośrodka za dobre serce i gościnę.

OBÓZ - DZIEŃ IX

Dzisiaj przyszedł czas na pożegnania, zarówno z pracownikami domu w Lipnicy, jak i z cudownymi górami. Było nam bardzo dobrze w tej „Górskiej Przystani”. Serdecznie dziękujemy za gościnę i wielkie serce. W drodze powrotnej zwiedziliśmy także obóz  koncentracyjny w Auschwitz. Miejsce to wywarło na niektórych ogromne wrażenie, młodzi byli zasłuchani, wzruszeni i przejęci. Następny punkt programu był dla nas fajną niespodzianką, gdyż ks. Waldek zabrał całą społeczność na pizzę. Radość była wielka. W czasie dalszej podróży autokarem obejrzeliśmy film, a także podsumowywaliśmy miniony czas wakacji. Późnym wieczorem szczęśliwie dojechaliśmy do domu. 

OBÓZ - DZIEŃ VIII

Dzień dzisiejszy minął nam pod hasłem ŚWIĘTA SPOŁECZNOŚCI. Po bilansie podsumowującym obóz terapeutyczny rozpoczęło się świętowanie. Trzeba było przyjść na spotkanie w niecodziennym stroju. Na wyjeździe trzeba było uruchomić swoją kreatywność i zrobić tzw. coś z niczego. Ale młodość rządzi się swoimi prawami, dlatego młodzi stanęli na wysokości zadania, tryskali pomysłami i humorami. Ten sam duch udzielił się kadrze:). Oprócz tego było dużo dobrej zabawy, konkursy i quizy. Pacjenci rysowali także karykatury kadry, grali w kalambury. Na koniec wybrano osobę najfajniej przebraną, a także rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy pokój podczas całego pobytu. Zwycięzcom serdecznie gratulujemy.

OBÓZ - DZIEŃ VII

Dziś postawiliśmy na sport i wypoczynek. Po zajęciach terapeutycznych i niedzielnym obiedzie wyjechaliśmy na boisko sportowe Orlik, gdzie każdy znalazł dla siebie coś atrakcyjnego: grę w piłkę nożną, koszykówkę, siatkówkę a nawet tenis. Odbyły się także rozgrywki badmintona. Niektórzy zagłębili się w słodkie nieróbstwo i po prostu wylegiwali się na zielonej trawce. Miłą sielankę przerwała ulewa i ogromna burza. Byliśmy zaniepokojeni, gdyż na wieczór planowane było ognisko. Na szczęście burza dosyć szybko minęła, a my mogliśmy realizować nasze plany. Piekliśmy kiełbaski, wspólnie śpiewaliśmy, uczestniczyliśmy w ciekawych zabawach i skeczach. To był bardzo fajny dzień i wieczór.

OBÓZ - DZIEŃ VI

Dziś wstaliśmy wcześniej niż zwykle, ale nikt nie robił z tego powodu wyrzutów. Po mszy i obfitym śniadaniu wyjechaliśmy na podbój Tatr:). W Zakopanym czekał na nas przewodnik górski wraz z którym wjechaliśmy kolejką górską na Kasprowy Wierch. Nasza podróż trwała ok. 12 min. Rozpościerały się przed nami niesamowite widoki, które wzruszały i zapierały dech w piersiach. Dla niektórych z nas był to pierwszy pobyt w górach wysokich. Jest to szczyt o wysokości 1988 m n.p.m. Ze szczytu rozpościera się przepiękna panorama na Tatry w kierunku Czerwonych Wierchów lub Świnicy, widać Giewont, Beskid. Znajduje się tu najwyżej położony budynek w Polsce – stacja meteorologiczna. Kiedy nasyciliśmy się pięknym widokiem, rozpoczęło się nasze zejście w kierunku schroniska do Murowańca. Tam zatrzymaliśmy się na przerwę i posiłek, a następnie grupa chętnych i odważnych wraz z przewodnikiem udała się nad Czarny Staw Gąsienicowy. W drodze powrotnej złapała nas burza, a grzmoty w górach są naprawdę przerażające. Po powrocie do Murowańca dołączyliśmy do reszty grupy i zeszliśmy do Kuźnic, gdzie kupiliśmy pamiątki i drobne upominki dla najbliższych. Ostatnim punktem w Zakopanym było spotkanie pod Wielką Krokwią, ku uciesze wielu, zwłaszcza chłopaków. Zmęczeni, ale bardzo, bardzo szczęśliwi wróciliśmy do domu.

OBÓZ - DZIEŃ V

Kolejny dzień przywitał nas pięknym słońcem. Dziś celem wyjazdu był zamek w Czorsztynie, a także Tischnerówka w Łopusznej. Ruiny gotyckiego zamku z XIV w znajdują się nad Jeziorem Czorsztyńskim w obrębie Pienińskiego Parku Narodowego. Po przeciwległej stronie Dunajca znajduje się średniowieczny zamek w Niedzicy. Mieliśmy też przyjemność płynąć rejsem od zamku w Czorsztynie do zamku w Nidzicy. Widoki były przepiękne. Następnym etapem wycieczki była Tischnerówka w Łopusznej, która jest Gminnym Ośrodkiem Kultury w tej miejscowości. Jest to Dom Pamięci Ks. Prof. Józefa Tischnera. W muzealnej części widzieliśmy różnego rodzaju pamiątki po ks. Tischnerze i fotografie upamiętniające jego życie. Wpisaliśmy się także do pamiątkowej księgi. Na górze w sali widowiskowej wyemitowano dla nas dwa filmy dokumentalne z udziałem tego niesamowitego człowieka. Na zakończenie wizyty w Łopusznej nawiedziliśmy grób Ks. Tischnera, który został pochowany na miejscowym cmentarzu w Łopusznej.

OBÓZ - DZIEŃ IV

Dzisiaj do południa uczestniczyliśmy w warsztatach, a po smacznym obiedzie wyjechaliśmy do Bukowiny Tatrzańskiej, tym razem nie na piesze wyprawy, ale żeby zażyć kąpieli i relaksu w tamtejszym Aquaparku. Atrakcji było co niemiara: 3 zjeżdżalnie, baseny pływackie, baseny zewnętrzne, rzeka, jaskinia, a dla lubiących mniej wymagające sporty: jacuzzi:). Po drodze mogliśmy się nasycić pięknym widokiem Tatr. Bukowina, rozrzucona na grzbietach i w dolinach Pogórza Spisko – Gubałowskiego jest wspaniałym punktem wypadowym do wycieczek w Tatry. Odprężeni wróciliśmy do naszej przystani.

OBÓZ - DZIEŃ III

Dzisiaj postanowiliśmy posmakować górskich wędrówek. Podzieleni na dwie mniejsze podgrupy, zaopatrzeni w prowiant, wielkie ilości słodyczy, krótkofalówki, a także apteczkę ruszyliśmy na górską wyprawę na Babią Górę zwaną inaczej Diablakiem. Góra znajduje się we wschodniej części Beskidu Żywieckiego, a jednocześnie jest jego najwyższym wzniesieniem. Już na początku jedna z grup zgubiła szlak i trzeba było mimo straty czasu wrócić prawie do punktu wyjścia. Ale cóż, ważne że przygoda trwa. Na pierwszych etapach wędrówki dopisywała nam pogoda, ale wraz ze zmieniającym się krajobrazem zmieniała się i ona. Było słońce, ale też i ogromny deszcz, ciepło i lodowato:). Początkowe podejście było dość ostre, z czasem złagodniało odkrywając przed nami różnorodność i piękno przyrody. Nie mieliśmy szczęścia co do widoków z góry, gdyż szczyt pokryty był gęstymi chmurami, mimo tego wierzymy miejscowym na słowo, że z góry roztacza się piękny widok. Po kilkugodzinnej wspinaczce, wśród łez, potu i bąbli na nogach dotarliśmy na szczyt o wysokości 1725 m n.p.m. Jaki wierzenicka społeczność pozostawiliśmy na szczycie pamiatkowy kamień. Trzeba nam tam wrócić jeszcze kiedyś ponownie:). Zmęczeni, mokrzy, zmarznięci ale usatysfakcjonowani powróciliśmy do naszego lipnickiego domu na pyszną, ciepłą kolację. 

CARITAS ARCHIDIECEZJI POZNAŃSKIEJ 
Katolicki Ośrodek Wychowania i Terapii Uzależnień 
Caritas Archidiecezji Poznańskiej 
"WIERZENICA" 
Wierzenica, ul. Wierzenicka 12 
62-006 Kobylnica 
tel. kom. 663 002 588, 
tel. 61 815 99 81, fax 61 881 62 08

NIP: 782-15-52-193   REGON: 04000722900070
numer księgi rejestrowej: 000000179452

Projekt i wykonanie: Tomasz Karolak
poczta(at)tomaszkarolak.net